Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Nowe kroki

   Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu. Przez ten okres sporo się wydarzyło, głównie w mojej świadomości. Teraz wybijając rytm na klawiaturze ciężko mi zachować tą samą melodię, która z łatwością przychodziła mi wtedy, gdy wena była. Spoglądając na wpis o Reptach, myślę sobie jak wiele się zmieniło. Wykruszyły się pewne znajomości, w które wierzyłam. Czy bolało? Może trochę. Jednak od czasów szkolnych nauczyłam się już tyle nie płakać po ludziach, którzy niestali są w swych uczuciach. Ja już też, trochę zmęczona, przestałam się angażować. Dziś jest dziś. Właśnie pisząc te bardzo poważne rozważania, moja mama przerwała mi już cztery razy - prosząc o mleko, prosząc o przyłożenie do pieca i rzucając dwa razy żartami. Teraz, gdy się zdenerwowałam - schowała się za rogiem i zerkała na mnie, jak jakiś chochlik z obrazkowej książki czekający na rozwój wydarzeń. Wracając. Ponieważ WIELE się wydarzyło, nie będę teraz rozpisywać się co widziałam i czego doświadczyłam. Odwiedziłam I...

Najnowsze posty

Repty Śląskie - podróże małe i duże

Nadchodzi

"Drży gwiazda i światło jest bliżej"

Sierociniec słoni - Pinnawela

Wyspy Alandzkie - pierwsze wrażenie