Od nienawiści do miłości

Zauważyła mnie!





"Skrzywdził mnie i uderzył mnie. Pokonał mnie i ograbił mnie. Kto utrzymuje podobne myśli, nie uspokoi swej nienawiści. Kto nie utrzymuje podobnych myśli, uspokaja swą nienawiść. Nienawiść na tym świecie nigdy nie uspokoi się nienawiścią. Jedynie przez miłość nienawiść się uspokaja. To jest odwieczne prawo."

                                         - Ani Choying Drolma







Do wielu ludzie czuję swoistą niechęć. Za to, że o mnie zapomnieli, za to, że poświęcają uwagę komuś innemu, za to, że przestałam być dla kogoś ważna i byłam potrzebna tylko w odpowiednim momencie ich życia, za to, że są jacy są i ich nie zmienię. Nie zmienię ich. Dociera to do mnie. Nie da się zmienić świata pod własne dyktando. Szerzę więc niechęć i odwracam się od nich plecami. A potem życie daje o sobie znać, puka do drzwi. Przecież sama nie jestem lepsza. Wysyłam negatywne emocje w Kosmos, a On mi odpowiada tym samym. Energia krąży wokół nas i wraca. Wszystko się dopomina, a ja dorastam i wchodzę w wiek, w którym czasem za późno na zmiany. Powoli więc staram się coś zmienić. Tylko ta niechęć wyrasta z tego, że tyle dałam tym ludziom. Mogłam się przecież nie odzywać, mogłam nie przepraszać, nie musiałam nawet swojego czasu wysyłać tych głupich pocztówek i kupować upominków z podróży. Mogłam, ale nie oczekiwałam niczego w zamian, tylko uśmiechu. Tylko czegoś takiego, że czułam - czułam, że jestem dla kogoś warta. Ale nie jestem, tylko gdzieś, czasami przemykam. Wycofałam się, bo i po co walczyć. Nie ma o co walczyć. Zamykam oczy, ale czasami taki puls pojawia się w sercu i znowu krąży złość, żal i zwątpienie. Potem uświadamiam sobie, że inni nie mają takiej potrzeby poświecenia się dla kogoś. Nie mają i tyle. A ja mimo tego nadal będę odczuwać smutek, ale tylko czasami. Nie chcę już szerzyć nienawiści, trochę się zmieniłam, nie chcę też tej głupiej niechęci, bo i na co mi ona. Tylko czasami człowiek chcę poczuć, że jest dla kogoś ważny. Może nawet nie czasem, ale tak na dłuższy czas. Przyjaźń rodzi się właśnie w takich chwilach, gdy najbardziej tego potrzebujemy. Ale jej nie ma, po prostu nie ma.
I wszystkie religie świata wam powiedzą, aby szerzyć miłość, nie nienawiść i wszyscy jesteśmy tacy sami. Ale to dla mnie takie trudne. Jak szerzyć miłość, gdy nikt na nią nie odpowiada? Nie ma odpowiedzi, ludzie są niemi. Wszyscy tak naprawdę jesteśmy tacy sami, ale każdy każdemu zazdrości i w swej dumie zapomina, że ta druga osoba wcale nie jest taka na jaką wygląda.
To się kłóci, z jednej strony chce się dobrze, poświęca się, a tu pyk! Otrzymuje się zupełnie sprzeczne oczekiwania z drugiej strony.
Strasznie to wszystko skomplikowane!

Mam łagodniejszy plan w tym semestrze niż w poprzednim, więc staram się znajdować też trochę czasu dla siebie. W dodatku otrzymałam w marcu zgodę na własną audycję autorską, jest to dla mnie ogromnym pozytywem, bo daję mi mobilizację do dalszego działania, czytania i poznawania krajów Wschodu. Jeżeli jesteście zainteresowani to zapraszam do słuchania w każdy czwartek o 20:00 w Radiu Egida.
Powoli uczę się japońskiego i znaków kanji, gdy człowiek nad tym przysiadzie to daje radę.
Ostatnio zdrowie nie dopisuje, mam nadzieję, że nie skończy się na wizycie w szpitalu. Spróbuję jednak myśleć pozytywnie, do dzieła!

Komentarze

  1. Nie martw sie wszystko będzie dobrze! Szkoda tracić czasu na kogoś kto tego nie docrnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo w życiu, ale nie możesz poddawać się przy byle okazji... :)
    "I wszystkie religie świata wam powiedzą, aby szerzyć miłość[...]"- ewangelizacja nie jest łatwa i z góry założyć nie można pozytywnego feedbacku, ale właśnie ta trudność ma Ciebie jeszcze bardziej umocnić i rozwijać wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jak ja to dobrze wiem. Nie poddam się, nigdy. Cały czas trzeba walczyć, bo życie to ciągła walka. Tylko czasami przychodzą takie chwile słabości i zwątpienia, dlatego sobie marudzę troszkę. Hihi!
      Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty